DEBUT ALBUM

KARL AMADEUS HARTMANN ( 1905 – 1963)

Kwartet smyczkowy nr 1 Carillon / String Quartet No. 1 Carillon* (1933) [22’49]

  • Langsam – Sehr lebhaft
  • (Con sordino)
  • ( Con tutta forza) 

Kwartet smyczkowy nr 2 / String Quartet No.2* (1945-48) [30’13]

  • Langsam – Äußerst lebhaft und sehr energisch
  • Andantino (sehr ausdrucksvoll)
  • Presto

ANTON WEBERN ( 1883 – 1945)

  • Langsamer Satz na kwartet smyczkowy / for string quartet (1905)

* Polska premiera nagrania / Polish premiere recording

„Karl Amadeus Hartmann to z całą pewnością jedna z najciekawszych, a zarazem najmniej rozpoznawalnych postaci w plejadzie kompozytorów XX wieku. II wojna światowa zmusiła młodego, wówczas dwudziestoośmioletniego Hartmanna do podjęcia trudnej życiowej decyzji – stojąc bowiem u progu obiecującej kariery artystycznej, odmówił wszelkiej współpracy z nazistami, godząc się tym samym na zniknięcie z oficjalnego życia muzycznego III Rzeszy. Pozostał jednak w kraju, świadomie wybierając drogę „wewnętrznej emigracji”. Postawa ta była bardzo rzadkim zjawiskiem wśród artystów. Ci, którzy wyrażali sprzeciw wobec okrutnej polityki nazizmu, zazwyczaj podejmowali decyzję o opuszczeniu kraju, by móc swobodnie tworzyć. Pozostanie w samym centrum szalejącego hitleryzmu, z widmem artystycznego wyroku śmierci, musiało być podyk- towane niezwykłą siłą charakteru i sumienia. Nie był to jednak bierny akt rezygnacji.

W zaciszu domu swoich teściów w Kempfenhausen pod Monachium, otoczony posiad- łościami nazistów, w tajemnicy przed sąsiadami, Hartmann komponował muzykę kipiącą od emocji, będącą zwierciadłem stanu jego duszy i świadectwem jego człowieczeństwa.”

 

„Karl Amadeus Hartmann is certainly one of the most interesting and at the same time the least recognisable figures in the constellation of 20th-century composers. World War II forced the young, then 28-year-old Hartmann to take a difficult life decision – standing at the threshold of a promising artistic career, he refused all cooperation with the Nazis, thus accepting his disappearance from the official musical life of the Third Reich. However, he remained in the country, consciously choosing the way of ‘inner emigration’. This attitude was a very rare phenomenon among artists. Those who ob- jected to the cruel policy of Nazism usually decided to leave the country to create freely. Remaining in the very centre of raging Hitlerism with the looming spook of artistic death sentence must have been testimony to his extraordinary power of character and integrity of conscience. However, it was not a passive act of resignation. In the quiet of the home owned by his parents-in-law in Kempfenhausen near Munich, surrounded by the Nazis’ estates, unbeknownst to his neighbours, Hartmann composed music surging with emotion, being a reflection of his soul and a testimony to his humanity.”